|
KATAR - nieodpowiednie warunki - zbyt niska temperatura, nagły spadek
temperatury, wilgoć, przeciągi powodują u nimf przeziębienie i katar. Jeśli nie
rozpocznie się leczenia w porę to może rozwinąć się zapalenie płuc i worków
powietrznych, a w następstwie poważne komplikacje. Katar objawia się kichaniem,
prychaniem i trudnościami w oddychaniu. Jeśli skończy się na kilkudniowym
kichaniu nie ma powodów do obaw. Jednak następnym etapem jest pojawienie się
wydzieliny z otworów nosowych, zatkanie ich oraz pogorszenie ogólnego stanu
ptaka (traci apetyt, staje się osowiały). Przeziębionemu i zakatarzonemu ptakowi
trzeba zapewnić ciepło - nad klatką (nie w klatce!!) ustawiamy promiennik, ew.
zwykłą żarówkę 25 - 40 W. Do wody dodajemy Vibovit (torebka na pół litra wody) podajemy
ptakowi do picia na zmianę z miodem (1 łyżeczka na szklankę wody). W razie
potrzeby oczyszczamy otwory nosowe nimfy (np. zwiniętym rogiem papierowej chusteczki).
Po oczyszczeniu nosa wpuszczamy po jednej kropli Sulfacetamidum. Jeśli kropla
zostanie wessana to znaczy, że przewody nosowe są drożne, jeśli nie to
leczenie będzie trwało dłużej. Jeśli stan ptaka pogorszy się lub nie będzie
następować poprawa należy udać się do lekarza, gdyż w dalszym leczeniu
niezbędne będą antybiotyki.
PIÓRA - zła jakość piór świadczy o
nieodpowiednich warunkach (np. za mała klatka), złym żywieniu lub o schorzeniach
ogólnych. Dodatkowo ptak, który źle się czuje nie czyści piór, nie kąpie
się. Pióra u nimf, podobnie jak u wszystkich ptaków, są okresowo wymieniane.
Proces ten nazywa się pierzeniem. Odbywa się ona raz w roku, po skończonych lęgach.
Wiele czynników (np. kaloryfery) powoduje jednak, że wymiana piór może trwać
cały rok tylko z pewnymi okresowymi nasileniami (raz lub dwa razy w roku).
Proces pierzenia regulowany jest hormonami. Szczególnie ważne są hormony
tarczyce, których ilość może być zbyt mała w wyniku niedoboru jodu
(najlepiej podawać ziarna z jodem). Zaburzenia pierzenia mogą też powodować
zbyt częste lęgi i podeszły wiek ptaka.
Ptaki trzymane w za małych klatkach bardzo
szybko niszczą sobie pióra. Z kolei te trzymane w wolierach łażą po siatce
ścierając sobie zwłaszcza lotki i sterówki.
Papugi mogą sobie same wyrywać pióra.
Najczęstszą przyczyną jest nuda, utrata partnera, zmiana w zachowaniu właściciela
(np. poświęcanie ptakowi mniej czasu), brak zabawek, stres (np. hałaśliwy
pies). Przyczyn może być wiele, najważniejsze jest ustalenie dokładnej
przyczyny i usunięcie jej. Niestety wyskubane pióra w czasie odrastania swędzą
co może pobudzać ptaka do ponownego ich wyrywania. W takim przypadku niezbędna
jest interwencja lekarza.
W wyniku stresu lub nieumiejętnego
chwytania papuga może zrzucić część piór, które jednak po kilku
tygodniach normalnie odrosną.
Jeśli pióra odrastają powoli i
niekompletnie to może to być spowodowane otyłością ptaka. Jeśli to
wykluczymy (prawidłowa waga ok. 90 g) to znaczy, że ptak ma niedobory
mineralno witaminowe. Ptakowi z otyłością należy umożliwić więcej ruchu i
ograniczyć nasiona oleiste (głównie słonecznik i konopie), w innym wypadku
należy poprawić dietę.
Bardzo widoczne pogorszenie jakości
upierzenia, nieodrastanie piór po pierzeniu, zwyrodnienia tkanki rogowej nowych
piór, dzioba i pazurów jest najprawdopodobniej wynikiem groźnej "choroby
dzioba i piór papug" (postaramy się o tej chorobie napisać więcej następnym
razem).
Inną chorobą jest nie pękanie pałek młodych
piór. Pióra rosną w mieszkach i chorągiewka powoduje ich pękanie. W
przypadku tej choroby mieszki nie pękają i ptak wygląda jakby miał patyki
zamiast piór. U nimf szczególnie często ma to miejsce na czubku. Należy
poprawić dietę i wzbogacić ją o witaminy.
W miejscach uszkodzeń skóry, w pobliżu
blizn pióra mogą wyrastać nieprawidłowo. Takie pióra mogą rosnąć w złym
kierunku, odstawać od reszty upierzenia, mogą też pozostawać pod skórą
tworząc tzw. cysty piórowe. Jest to jedynie defekt urody ptaka, nie jest to
groźne.
URAZY MECHANICZNE - zapobiegliwością możemy
ograniczyć do minimum prawdopodobieństwo wypadków. Zawsze jednak coś może
się przydarzyć. Drobne skaleczenia u ptaków goją się szybko i zwykle bez
powikłań. W leczeniu ran skóry można stosować zasypki antybiotykowe. Nie
należy stosować maści, ani przepłukiwać ran. Ptaki są bardzo wrażliwe na
wszelkie płyny dezynfekujące, poza tym pod skórą znajdują się worki
powietrzne i ich zalanie może spowodować stany zapalne układu oddechowego i
bardzo poważne powikłania.
Wszelkie złamania powinien opatrzyć
weterynarz.
Jeśli w klatce znajdują się gładkie żerdzie
o jednakowej grubości, to stopy narażone są taki sam nacisk, a to powoduje
nadwrażliwość niektórych miejsc, odciski, ropnie i trudno gojące się rany.
Leczenie nóg jest trudne bowiem wszelkie opatrunki zostaną zaraz zdjęte przez
papugę, a moczenie nóg nie jest przyjemne ani dla papugi, ani dla opiekuna.
Należy usunąć piasek, wymienić żerdzie na odpowiednie (z naturalnego
drewna, różnej grubości). Jedną żerdź należy owinąć bandażem nasączonym
Rywanolem. Bandaż zmieniamy co dwa dni, co najmniej 5 razy. Jeśli rany są
rozległe i nie goją się to po Rywanolu stosujemy Atecortin (na receptę).
Podobnie postępujemy w przypadku oparzeń
i odmrożeń. W tym wypadku bardzo skuteczna jest maść zawierająca witaminę
A. Aby uniknąć odmrożeń nie można dopuścić aby ptak w wolierze miał możliwość
siadania na metalowych częściach woliery.
ZAPARCIE JAJA - [skasowano] - patrz specjalny artykuł
|