|
Kłosy stanowią bardzo ciekawe urozmaicenie diety naszych
papug. Ziarno w kłosach jest bardziej wartościowe niż luźne, a na dodatek papuga
ma więcej zabawy (roboty) z jego zjadaniem.
Ponadto taki sposób konsumpcji ziarna jest bardziej naturalny niż jedzenie z
karmnika. Najczęściej na rynku spotyka się "proso senegalskie".
Można je kupić w sklepach zoologicznych pakowane w woreczki lub pudełka. Nazwa
jednak jest myląca ponieważ są to różne gatunki włośnicy, a "proso senegalskie"
to tylko nazwa handlowa nie mająca nic wspólnego z biologiczną przynależnością
tej rośliny. Trzeba jednak zaznaczyć, że nazwa ta stosowana jest także w wielu
innych językach.
Poniżej przedstawię kłosy z jakimi spotkałam się w sprzedaży.
WŁOŚNICA BER (Setaria italica)
Sprzedawana w sklepach zoologicznych pod nazwą proso
senegalskie. Może mieć różne kolory, najczęściej sprzedawane są kłosy czerwone i
białe (żółte) form bezostnych (czyli bez takich "włosków").

Formy z "włoskami"
używane są często do suchych bukietów (uwaga jednak na podawanie takich kłosów
papugom - często są farbowane lub pryskane lakierem do utrwalania suchych
bukietów!).

farbowane, nie nadające się do jedzenia kłosy
mohair (Setaria italica var. moharia) - zwana też prosem mohair

Czumiza (włośnica ber)

Obie powyższe formy nie są najlepsze dla nimf, ziarna są malutkie i
niewygodne do wydziobywania spomiędzy "włosków". Mogą jednak stanowić ciekawe
urozmaicenie.
FORMY BEZOSTNE
(jedyne kłosy jakie spotkałam w sprzedaży w Polsce)

zdjęcie: Flora of Korea

Białe "proso senegalskie" - takie jakie najczęściej można kupić w sklepach.
Ziarna mogą mieć różne odcienie od bardziej białego do bardziej
żółtego koloru.

Czerwone, zwarte "proso senegalskie".
Czerwone, zwarte kłosy są mniejsze niż kłosy białe/żółte i
zwykle jest ich więcej w jednej paczce (najczęściej kłosy pakowane są na wagę).
Niektóre papugi wykazują preferencje co do konkretnego gatunku, np. nie chcą w
ogóle jeść czerwonych nasion, inne natomiast wolą czerwone niż białe. Każdy musi
więc sam zaobserwować jakie kłosy woli jego papuga. Zawsze przed kupnem można
zaglądnąć do pudełka i zobaczyć jakie kłosy są w środku. Z moich
obserwacji wynika, że poszczególne firmy dają raz takie, raz inne kłosy do
środka. W Vitakrafcie nie spotkałam jednak dotąd kłosów czerwonych. Na giełdach
można czasem kupić kłosy na wagę, ale widziałam w ten sposób sprzedawane tylko
czerwone.
"PROSO" CZERWONE LUŹNE

SORGO

PROSO
proso srebrne

Inne kłosy, włośnicy i różnych traw możemy sami zbierać na
łąkach, można też zasiać te rośliny w ogródku. Więcej na ten temat napiszemy na
wiosnę.
|